Wisła już nie taka straszna

Mimo że poziom wód rzeki jest wciąż na poziomie ostrzegawczym, mieszkańcy mogą odetchnąć z ulgą.


       Początek kwietnia wcale nie zapowiadał się najlepiej deszcze, oraz topnienie masywnych zwałów śniegu, były powodem podtopień dużej liczby miejscowości w Polsce. Ta sytuacja przywołała wspomnienia sprzed trzech lat, gdy wielka powódź rozprzestrzeniła się na terenie niemal całej Europy Środkowo-Wschodniej. Obok Polski podtopienia dotknęły Słowacji, Ukrainy, Austrii, Czech, Niemiec oraz Węgier. Skala zjawiska w naszym kraju w wielu miejscach pobiła rekord, tak zwanej, „powodzi tysiąclecia” z 1997 roku, a kulminacyjna fala miała być największa od 160 lat. Choć Warszawa nie ucierpiała tak bardzo, jak inne miejscowości w Polsce, istniało ryzyko prawdziwej katastrofy w zachodniej części dzielnicy Wawer. Wówczas groziło nam przerwanie Wału Miedzeszyńskiego, w konsekwencji czego teren, aż do torów kolejowych relacji Warszawa-Otwock, mógłby znaleźć się pod wodą. Sytuację pogarszał również ówczesny brak kanalizacji w tym rejonie, co w razie ulewy, groziło zalaniem wawerskich ulic, w przeciągu zaledwie godziny. Ostatecznie do wielkiego potopu nie doszło, a przez kolejne lata wybudowano długo oczekiwany kolektor „W”, obejmujący rejon Traktu Lubelskiego oraz ulic Zwoleńskiej i Kadetów.

 

W maju 2010 roku Wisła w Warszawie zalała m.in. budowę Centrum Nauki Kopernik, fot. Wikipedia

 

       Choć na początku kwietnia stan wód błyskawicznie podniósł się, z ok. 280 cm do 430 cm, w związku z topnieniem obfitych zwałów śniegu, teraz obserwujemy konsekwentnie opadanie poziomu Wisły. „Fala kulminacyjna już przeszła i nie ma żadnego zagrożenia – woda będzie cały czas opadać” – uspokaja Katarzyna Bieniek z biura prasowego Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. W chwili obecnej stan ten wciąż utrzymuje się na poziomie ostrzegawczym 390 cm, lecz sytuacja zmienia się z godziny na godzinę, na korzyść mieszkańców. Mimo że do powodzi i podtopień najczęściej dochodziło w okresie majowym, jest zbyt wcześnie by przewidzieć, jakie będą wówczas warunki atmosferyczne w naszym kraju.


Wszyscy zainteresowani stanem rzek w Warszawie czy w innych regionach Polski mogą zasięgnąć informacji na stronie Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej.
http://www.pogodynka.pl/polska/podest

Warto odwiedzić